Kilka słów o szkoleniach i urlopie …

Kochani!
Przypominamy o naszych dyżurach telefonicznych (wróciliśmy z nimi od 15 czerwca po tygodniowym urlopie), które pełnimy w dni robocze, w godzinach 10-13 pod numerem: 794-516-168.

Ten tydzień rozpoczął się bardzo intensywnie, ponieważ od poniedziałku, jako przedstawiciel naszej Fundacji wziąłem udział w trzydniowym szkoleniu online pt. „Efektywne NGO i Izby Gospodarcze”, sfinansowanym ze środków EFS. Z kolei dziś wziąłem udział w Seminarium pn. „Opieka nad osobami zależnymi – wyzwania, tendencje, modele”, współfinansowane ze środków Funduszy Europejskich, a realizowany przez Centrum Promocji i Rozwoju Inicjatyw Obywatelskich OPUS. Zadanie realizowane w ramach projektu „OWES wsparcie rozwoju ES 2018-2020”.

Pomimo tych rozlicznych zajęć przemiło wspominam urlop, który zakończyłem w ubiegłą niedzielę. Niezwykle sympatyczny z dużą dawką rehabilitacji na północno-wschodnich krańcach woj. wielkopolskiego. Mąkoszyn gm. Wierzbinek w powiecie konińskim, to jedno z najbardziej urokliwych miejsc, jakie dotąd widziałem. Wyjątkowy spokój, cisza, i ci wspaniali ludzie – właściciele Centrum Rehabilitacyjno-Wypoczynkowego COMPLEX, ich życzliwość – coś wspaniałego!
Od bardzo dawna potrzebowałem intensywnej rehabilitacji i miejsca, w którym mógłbym odpocząć, zwolnić tempo, a tym samym zrobić coś tylko dla siebie. Wcześniej towarzyszyło mi ciągłe napięcie psychofizyczne, które trwało od wielu długich miesięcy. Intensywne rehabilitacje spowodowały, że znów czuję się żywy, bo bóle i napięcie mięśni, te najbardziej dokuczliwe przykurcze zmniejszyły się – wreszcie jestem wstanie funkcjonować na 100% moich możliwości. I z tego najbardziej się cieszę, bo wróciła mi w pełni chęć do działań i nadrabiania zaległości; nawet tych sprzed roku.
Poczucie bezpieczeństwa przy zagwarantowanej, profesjonalnej opiece w ośrodku, przy wzajemnym szacunku i niezwykła taktowność, to coś co nie tylko mnie miło zaskoczyło.
Jest to miejsce schludne, czyste, w pełni dostosowane dla osób z niepełnosprawnościami. Poza licznymi atrakcjami na miejscu (typu: bilard, piłkarzyki, ping-pong) warto udać się na długi spacer po okolicach (sam przejechałem ponad 50 kilometrów, w tym kilka wózkiem, który jest na stanie ośrodka, gdy mi zdarzyło się u mojego przebić oponę), bo jest co oglądać, a miłośnicy kąpieli mają do wyboru kilka jezior zlokalizowanych w sąsiednich gminach (ze znajomymi z Fundacji wybraliśmy się nad Jezioro Brdowskie). Fantastyczne miejsce na kilku-kilkunastodniowy wyjazd ze znajomymi, lub samemu, gdzie czeka profesjonalna rehabilitacja, a w razie konieczności również opieka. Okolica ukazuje najpiękniejsze zakątki naszego kraju. To miejsce https://www.facebook.com/Centrum-Rehabilitacyjno-Wypoczynkowe-Complex-738063296525647/ tak mnie urzekło, że postanowiłem tu wrócić jeszcze raz w tym roku na przełomie sierpnia i września lub od początku września.

W drodze powrotnej ze znajomymi odwiedziliśmy Parafię Ewangelicko-Reformowaną w Żychlinie koło Konina, która powstała w 1610 roku. Kościół stoi nieprzerwalnie od 410 lat i niemalże zaprasza do swojego wnętrza opowiadając dawne swoje historie. Okala go piękny, duży ogród, a mniej więcej połowę jego terenu zajmuje lapidarium z płytami nagrobnymi i inskrypcjami. Wiele z nich zostało tu przewiezionych z Polski i odrestaurowanych. Gdyby nie te działania część z nich nie przetrwałoby do naszych czasów. Dzięki temu historia tamtych ludzi i miejsc, z których pochodzili dalej jest opowiadana, i uczy nowe pokolenia, gdzie żyli i czego doświadczali w przeszłości.

Możliwość odwiedzenia tego miejsca była dla mnie bardzo ważna. Hobbystycznie zajmuję się genealogią od 9 lat, przy której najbardziej się relaksuję i wypoczywam. Okazuje się, że część płyt przewiezionych z nieistniejącego Kucowa (teren zabrany pod odkrywkę KWB Bełchatów), obecna Parafia Ewangelicko-Reformowana w Kleszczowie, to część inskrypcji, danych które szukałem od lat. Ponadto z wcześniejszych poszukiwań wygląda, że dwie moje „nitki”, dwie rodziny moich przodków zamieszkiwały Wielkopolskę, w tym Żychlin około 250 lat temu.

Mój tydzień spędzony na konicczyzźnie, to wspaniale spędzony czas. To również wspólne sobotnie ognisko i długie nie tylko fundacyjne rozmowy, np. przy piłkarzykach ;).

Najlepsze pozdrowienia,
Andrzej Niewieczerzał – Prezes Zarządu FPG.

#DobrePraktykiDostępności #FundacjaPrzekraczaćGranice

*wpis z godziny 9:50

** galeria zdjęciowa i filmowa poniżej