Test wózka inwalidzkiego Magic Mobility X8 Extreme 4×4

14 lipca 2020 roku miałem ogromną przyjemność przetestować świetny inwalidzki wózek terenowy Magic Mobility X8 Extreme 4×4 , który przyjechał do Europy z Australii. Za kilka dni po blisko miesięcznym pobycie w Polsce jedzie dalej, tym razem do Czech.

Zgłosiłem się na testy kilka tygodni temu i to co wczoraj zobaczyłem miło mnie zaskoczyło. Wszystkie filmy o sprzęcie ogląda się z uznaniem, ale u mnie zwykle pojawia się sceptycyzm, że coś jest przekoloryzowane. Im bardziej coś kwieciście się opisuje i przedstawia, to tym większa w mojej głowie zapala się czerwona, ostrzegawcza lampka. Jestem marketingowcem, więc wiem, jakie tzw. „chwyty” się stosuje … Jednak osobiście i zawodowo nie korzystam z „wrednego” marketingu, tj. takiego do manipulacji drugiej osoby, bo wiem, że można zrobić świadomie lub nieświadomie krzywdę. Być może z tego powodu, że jako osoba od urodzenia niepełnosprawna, mająca problemy z samodzielnym poruszaniem się, oraz tym, że od kilku lat działam na rzecz środowiska OzN, to wykorzystanie czyjejś niewiedzy, słabości jest zwyczajnie ohydne. Nie bawi mnie tworzenie zbędnych bajek i skrzywdzeniem kogoś po drodze. Interesują mnie konkrety; zazwyczaj to co dotknę w to uwierzę.

I tak stało się teraz. Wózkiem Magic Mobility X8 Extreme 4×4, a raczej quadem na joystick jeździłem około 1,5 godziny. Pomimo niemożności przejścia samemu z mojego wózka Forest3 (niekompletny SU), to wszystko inne przetestowałem, niektóre rozwiązania, jak widać na filmie mocno mnie zaskoczyły … https://www.youtube.com/watch…

Po możliwości pokonywania przeze mnie dotąd niemożliwych do przejechania wysokich krawężników, wjechania, na niektóre typy podłużnych schodów, przejeżdżanie przez rowy, grząskie i piaszczyste tereny dochodzę do wniosku, że ten konkretnie model wózka otwiera możliwości bardziej realnego, i bardziej niezależnego życia dla wielu osób z dysfunkcjami narządu ruchu. Możliwości, dzięki którym część użytkowników wreszcie będzie mogło otworzyć skrzydła i uwierzyć w siebie pokonując bariery w najbliższym swoim otoczeniu, a przede wszystkim pozwoli im to przekraczać własne granice, tak by otworzyć się na świat, i na piękno życia – mimo, że ono jest różne.

Dochodząc do tej refleksji z pełną odpowiedzialnością dzielę się moimi spostrzeżeniami na stronie Fundacji „Przekraczać Granice”.

Ze swojej strony kieruję najszczersze podziękowania dla polskiego przedstawiciela firmy SUNRISE MEDICAL za możliwość przekroczenia moich granic i przetestowania wózka z napędem na cztery koła.

Andrzej Niewieczerzał – Prezes Zarządu Fundacji „Przekraczać Granice”.

PS. Niektóre z części filmu są pozbawione dźwięku, lub na co najmniej dwóch samochodach jest zakryta tablica rejestracyjna.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *