Niespełna 1,5 miesiąca temu nasza Fundacja „Przekraczać Granice”, jako Sygnatariusz rządowego programu „Dostępność Plus” skorzystaliśmy z zaproszenia lokalnych mediów, by wypowiedzieć się nt niedostępności architektonicznej na oddanym dość niedawno do użytku Placu Wolności w Bełchatowie, więcej o tym można było przeczytać pod linkami:
- https://przekraczacgranice.pl/2019/06/13/bariery-architektoniczne-na-nowym-placu-wolnosci-w-belchatowie/?fbclid=IwAR1wiHIi04azyeLPeiS-iWTw0kEnqDbjzw5ClRpP4Ez-LWmixSDdwbHRVAg
- http://ddbelchatow.pl/artykuly/aktualnosci,niepelnosprawni-pokazuja-jak-wyglada-ich-spacer-po-placu-wolnosci-jestem-wrecz-zbulwersowany-ze-cos-takiego-sie-buduje-foto-video,88586.html?fbclid=IwAR3qgcbxtT1Dp8zg_e9LGLA2J-PGn5SqCRGGFUEUdglueQtzr08iWRExFpU
Potem miał miejsce jeszcze jeden niefortunny wywiad w dwutygodniku, tj. w „Przeglądzie Bełchatowskim” w nr 13/2019(254) z dnia 5 lipca 2019r.
Dlatego 23 lipca 2019 roku wraz z p. Marią Mielczarek – członkiem rady programowej FPG udałem się do Urzędu Miasta Bełchatów na spotkanie z Zastępcą Dyrektora Wydziału Inżynierii i Ochrony Środowiska, by uzyskać informacje czy kwestie niedostępności Placu Wolności pod osoby z niepełnosprawnością zostaną naprawione, i w jakim zakresie jest to planowane.
Rozmowa przeprowadzona z Z-cą Dyrektora Wydziału odbyła się w pełnym dialogu. Merytoryczna dyskusja oparta na argumentach i sugeruje jej przebieg, że Urząd Miasta Bełchatów poważnie podchodzi do tematu.
Zwróciliśmy uwagę na konieczność:
- poprowadzenie ścieżek przez park, które umożliwią normalny przejazd wózkowiczom, matkom z dziecięcymi wózkami, oraz bezpieczne przejście słabowidzącym i niewidomym, osobom starszym, czy biegającymi tam małymi dziećmi. W obecnej sytuacji, jaka nastała po wybudowaniu Placu istnieje ryzyko skręcenia kostki (takie sygnały do nas też już docierały), lub wywróceniem się przechodzących lub próbującymi przejechać wózkami inwalidzkimi tamtędy osób.
- potrzebny jest dostęp przynajmniej do części stolików, przez wózkowiczów. W tym momencie nie da się podjechać do nich, ponieważ zastawiają je ławki, a przez niedoprowadzoną obok kostkę brukowę powoduje to, że staje się w pewnej odległości od nich. Część osób siedzących na wózkach jest wstanie przesiąść się na ławkę samodzielnie, gdy ta obok ma stabilny grunt pod spodem – tu niestety tak nie jest. Sugeruje, to też, że osoby starsze niechętnie w paru miejscach nie będą próbowały usiąść na ławkach, przed istniejącym ryzykiem wywrócenia się w tym miejscu.
- dodatkowo wskazaliśmy, iż potrzebny jest podjazd (od strony szkoły muzycznej). Obecnie na czwartym rogu chodnika okalającego Plac Wolności jest bardzo wysoki krawężnik. Osoby z dysfunkcjami narządu wzroku, ruchu, matki z wózkami i osoby starsze, by przedostać się na drugą stronę muszą pokonać łącznie kilkaset metrów obchodząc lub objeżdżając wózkiem park chodnikiem dookoła.
Korzystając z okazji zwróciliśmy uwagę na kilka innych problemów utrudniających bezpieczne przemieszczanie się po mieście, przez osoby z niepełnosprawnościami:
- słabe (ściszone) udźwiękowienie sygnalizacji świetlnej, lub jedno ze świateł po jednej stronie nie działa w ogóle. Chodzi o skrzyżowania na ul. Lipowa- Wyszyńskiego, na ul. Wojska Polskiego- Edwardów, na ul. Piłsudzkiego- Sienkiewicza.
- obniżenie krawężników na Wojska Polskiego- Edwardów, są zbyt wysokie i wózkowicze mają problem ze swobodnym przemieszczaniem się w tym miejscu
- stworzenie przejścia dla pieszych na Pileckiego (przy moście, przy rzeczce)
- obniżenie przycisków do sygnalizacji świetlnej, oraz umożliwienie dojazd do słupa sygnalizacji przez wózkowiczów. Często jest tak, że kostka brukowa nawet nie styka się z słupem, przez co wózkowicze nie mają możliwości podjechania zbyt blisko, a zbyt wysoko umiejscowione przyciski powodują, że nie da się ich dosięgnąć z perspektywy wózka inwalidzkiego. Wobec czego w wielu przypadkach, gdy światło zielone się nie uruchamia automatycznie powoduje to coraz częstsze przejeżdżania osób na wózkach inwalidzkich, przez przejście dla pieszych na czerwonym świetle… jest to niezwykle ryzykowne i niebezpieczne nie tylko dla tych osób, a również dla pozostałych uczestników. A zdarzają się takie sygnalizacje, że kolor zielony dla pieszego uruchamia się wyłącznie po naciśnięciu przycisku sygnalizacji świetlnej.
Zdajemy sobie sprawę, że część ze zgłoszeń nie podlega możliwości „naprawy” przez UM Bełchatów, bo część problemów podlega decyzji i interwencjom przez Urząd Marszałkowski w Łodzi. Nie mniej jednak wskazaliśmy i poprosiliśmy w Wydziale Inżynierii i Ochrony Środowiska w UM Bełchatów, by stosowna informacja została przesłana dalej.
Pełna dostępność tych miejsc, to również większe bezpieczeństwo dla tych osób i innych użytkowników ulic i chodników. Zminimalizuje, to ryzyko prawdopodobnych wypadków komunikacyjnych.
Z ogromną radością otrzymaliśmy informację od części osób niepełnosprawnych z dysfunkcją narządu wzroku, że nasz apel w UM Bełchatów przyniósł skutek odnośnie bełchatowskich mzk-ek, w których system głośnomówiący na nowo informuje, gdzie aktualnie się znajdujemy, i do którego przystanku podjeżdżamy. Wiele osób słabowidzących i niewidomych zgłaszało nam potrzebę poprawy w tej kwestii. W tym momencie nie jest już tak cicho, albo udźwiękowienie nie jest celowo wyłączane przez niektórych kierowców autobusów, jak to bywało też wcześniej. Poprawa nastąpiła na liniach 2 i 9. Co do pozostałych linii, na których poruszają się MZK nie otrzymaliśmy jeszcze informacji czy nastąpiła ostatnio poprawa.
Interwencja Wydziału Inżynierii i Ochrony Środowiska UM Bełchatów odnośnie udźwiękowienia mzk jest sygnałem dla nas, że osoby z niepełnosprawnością będą mogły liczyć na wsłuchiwanie się w ich głos i potrzeby odnośnie występujących barier architektonicznych, technicznych i komunikacyjnych występujących w granicach miasta.
Andrzej Niewieczerzał – Prezes Zarządu Fundacji „Przekraczać Granice”.